Europejski kraj wprowadza ograniczenia. Tutaj nie wynajmiesz leżaka i parasola

Dodano:
Wyspa Marathonisi w Grecji, Zakynthos Źródło: Shutterstock / Mazur Travel
Specjalny program ochrony plaż przed zabudową zostanie rozszerzony. Na liście znalazło się aż 251 lokalizacji.

Grecja rozszerza program ochrony wybrzeża, a turyści w wybranych miejscach nie wynajmą leżaków i parasoli. Lista dzikich plaż, które powinny zostać wolne od zabudowy, w tym roku została bowiem powiększyła się z 238 o trzynaście kolejnych lokalizacji. Wśród „Apatites Paralies” są kluczowe plaże na Krecie Zakynthos, Rodos czy Naxos. „Działanie to jest częścią szerszej strategii mającej na celu ograniczenie niekontrolowanego rozwoju turystyki i promowanie bardziej zrównoważonego zarządzania linią brzegową Grecji” – pisze Euronews.

Greckie plaże pod ochroną. Na liście 251 miejsc

Niepohamowany rozwój infrastruktury na greckich plażach musi w końcu dobiec końca. Lista tzw. Apatites Paralies, czyli „nienaruszonych” plaż, w tym roku obejmuje rekordowe 251 pozycji. Jak pisze „Fakt”, jeszcze dwa lata temu znajdowało się na niej 198 lokalizacji. Widać więc wyraźnie, że wprowadzanie zakazów i ograniczeń to realny, a często jedyny sposób na ochronę wybrzeża przed degradacją. Jak informuje Greckie Ministerstwo Środowiska, ta decyzja ma na celu wzmocnienie ochrony plaż o szczególnym znaczeniu estetycznym, geomorfologicznym i środowiskowym, a także zachowanie cennych siedlisk oraz gatunków flory i fauny.

W dokumencie możemy przeczytać, że dodatkową ochroną zostaną objęte m.in. Laganas Bay na Zakynthos, Laguna Korission na Korfu, region Kerketes – Seitania – Kastania na Samos czy obszar Falassarna – Gramvousa – Balos na Krecie. Turyści nie znajdą tu barów plażowych, wypożyczalni sprzętu czy parasoli zasłaniających każdy wolny centymetr piasku.

Zasady muszą być respektowane

Warto zaznaczyć, że w tym przypadku nie mamy do czynienia z martwymi przepisami. W przeszłości greckie władze udowadniały bowiem, że potrafią egzekwować wprowadzone prawo. Wybrane plaże były wówczas patrolowane za pomocą dronów, a także samych mieszkańców, którzy mogli donieść na nieuczciwych przedsiębiorców za pomocą aplikacji.

Źródło: euronews.com/ertnews.gr/fakt.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...